07 marca 2015

Najprostsze bułki bezglutenowe

Największym problemem przy diecie bezglutenowej bywa zwykle pieczywo. To sprzedawane w sklepach naładowane jest chemią, leży na sklepowych półkach miesiącami i jest naprawdę niesmaczne. Z tego powodu początkowo całkowicie zrezygnowałam z pieczywa. Potem zaczęłam piec chleby i bułki sama. Poniższy przepis wykorzystuje przede wszystkim skrobię ziemniaczaną, którą spośród wszystkich sypkich produktów bezglutenowych najłatwiej znaleźć w stacjonarnych sklepach.


Bułki są bardzo miękkie, porowate, ładnie wyrastają, są naprawdę smaczne. Ciasto nie wymaga dużej uwagi, dlatego jeżeli jeszcze nie próbowaliście domowego pieczywa bezglutenowego gorąco zachęcam do wypróbowania. Słonecznik można zastąpić pestkami dyni, również zmielonymi, bo to one nadają bułkom pełnoziarnistej, treściwej struktury.

Składniki:
(na około 10 bułek)
350 g skrobi ziemniaczanej
70 g mąki gryczanej
50 g zmielonego słonecznika
50 g zmielonego siemienia lnianego
25 g świeżych drożdży
500 ml wody
3 łyżki oleju
0,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki cukru

Przygotowanie:
Wszystkie składniki wrzucamy do misy robota i wyrabiamy przez 5-10 minut. Powinno powstać dość gęste, lecz nadal lepiące się ciasto. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia nakładam łyżką porcje ciasta i staram się nadać im jak najbardziej okrągły kształt. Pozostawiam do wyrośnięcia na pół godziny, a następnie umieszczam w piekarniku rozgrzanym do 180°C i piekę przez około 20-30 minut.

26 komentarzy:

  1. super przepis, prezentują się świetnie;

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne bułeczki! takich jeszcze nie robiłam i choć nietolerancji nie mam to chętnie kiedyś wypróbuję - będą idealne na burgery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czy skrobie mozna zastapic maka ziemniaczaną

    OdpowiedzUsuń
  4. Próbowałam różnych przepisów na bułki bezglutenowe ale rezultat był raczej mizerny,A dzisiaj zrobiłam ciasto z połowy składników i chyba dałam za dużo wody bo ciasto było rzadkie więc włożyłam do formy i upiekłam jak chleb.Hura! wyszedł wspaniały! Ślicznie dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  5. czy z drożdży świeżych nie wyrabia się najpierw rozczynu? Tylko od razu do miski ładuje z innymi składnikami?

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś jest nie tak z tym przepisem, jest zdecydowanie za dużo wody. Wlałam większość i musiałam dodawać mąki, żeby nie mieć zupy. Ostatecznie wlałam wszystko do foremki i zobaczymy co z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wody rzeczywiście trzeba mniej wg mnnie tak 350 ml, ale poza tym bułki wyszły przepyszne! Nie zliczę ile przepisów bezglutenowych na pieczywo wypróbowałam, a ten jest pierwszy który na pewno powtórzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy można ziarna słonecznika zastąpić czymś innym? Jestem uczulona na nikiel i nie mogę ich jeść, tak samo produktów gryczanych, ale te jestem w stanie zastąpić jaglanymi.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zmienić pestki dyni lub dać więcej mąki jaglanej.

      Usuń
  9. Dałam jakieś 350 ml wody i zostawiłam do wyrośnięcia zanim uformowałam bułki. Wyszły bardzo smaczne. Plus za proste składniki.

    OdpowiedzUsuń
  10. wyszly cudowne, bardzo fajny przepis:-)
    rzeczywiście trzeba trochę mniej wody.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodałam mniej wody, ale i tak mi się rozlało na blaszce. A w środku zakalec mimo że wyszły bardzo płaskie. Zastanawiam się czy probować jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gówniany przepis! Zmarnowany czas! NIE POLECAM!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepis jest spierd*lony!! Nawet po dodaniu połowy mniej wody gówno wychodzi. Nadal zbyt wodniste. Gratulacje za opublikowanie takiego przepisu. Jeden wielki zakalec.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja pochwalę przepis! Jedyny normalny, po którym moje dziecko samo smarowało sobie masełkiem bułeczki.
    Zazwyczaj próba pieczenia na makach bezglutenowych kończyła się wyciąganiem z piekarnika kamieni, którymi można było sobie głowę rozwalić.
    Bułeczki ciężko jest zrobić bo ciasto bezglutenowe wymaga więcej wody niż glutenowe. Dobrze byłoby może robić własnie ciasto rzadsze ale wylewać do foremek. Siemię lniane świeżo mielone nadaje ciastu elastyczności bo nawet kiedyś udało mi się zrobić elastyczne tortille właśnie na siemieniu lnianym. Dzięki za przepis ze skrobią-drożdże rosną na niej jak szalone. Nigdy tak szybko nie wyrastało mi ciasto!
    Aha i ja zawsze wyrabiam ciasto w robocie typu thermomix bo on daje możliwość ustawienia temperatury na 40 stopni C.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zmielić slonecznik?

    OdpowiedzUsuń
  17. Super bułki! Wszystkim domownikom bardzo smakowały - kradnę przepis :)
    Tylko faktycznie wody za dużo - u mnie wystarczyło 300 ml.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bułki nie wyglądają ciekawie, ale za to smakują super! Czuć słonecznik i leciutko grykę (a nie przepadam za kaszą gryczaną, a mimo to smaczne). Bardzo łatwe w przygotowaniu, jako pierwsze bezglutenowe wyrosły mi na blasze w ciągu 30min (przykryte wilgotną ściereczką). Sugerując się komentarzami dodałam 350ml wody. Następnym razem dodam więcej soli no i może jakieś zioła :) bardzo dziękuję za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam słonecznika na stanie więc zamiast niego dałam 4 łyżki niemielonego siemienia lnianego. Inne modyfikacje to tylko półtorej szklanki wody oraz półtorej łyżeczki cukru. I hula! Smaczne, puchate, skórka trochę za gruba i bardzo blada, w smaku mocno drożdżowe ale smaczne :) mają fakturę prawie jak zwykła ciabatta, ciasto jest tylko odrobinę mniej "rwące" niż oryginał. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała poprawka - ciasto już na drugi dzień zaczyna lekko czerstwieć. Więc jeść trzeba szybko. Ale sprawdza się super jako spód do pizzy.

      Usuń
  20. Wbrew pozorom należy wlać całą wodę. Ciasto będzie lepkie i będzie brudzić ręce, ale urośnie doskonałe, z cienką skórką, lekkie i miękkie w środku.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsze bezglutenowe bułki które mi wyszły! Są pyszne! Dziękuję za przepis i inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Może nie są szałowo wyrośnięte ale w smaku rewelacyjne ☺️

    OdpowiedzUsuń
  23. Bułki wyszły świetne!
    Dałam odrobinę mniej wody (wlewałam stopniowo patrząc na konsystencję) i użyłam 1 opakowanie suchych drożdży. Jednak u mnie musiały wyrastać dużo dłużej niż w przepisie bo w opisane 30 minut nawet nie drgnęły. Rosły 1,5h w misce a potem gdy je uformowałam w kulki na blaszce (rękami zwilżonymi wodą z olejem) to jeszcze dałam im 30min w piekarniku na 50 stopni. Potem piekłam. Są pyszne, wielkie dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń